Kochacie stare filmy? Zazdrościcie swoim rodzicom i dziadkom, że mogli obejrzeć niektóre tytuły na dużym ekranie? Co decyduje o tym, że jedne filmy przechodzą do klasyki, a inne nie? Macie ochotę poszerzyć swoje kompetencje i dowiedzieć się więcej o historii kina? Zrozumieć dlaczego o pewnych dziełach filmowych słyszał absolutnie każdy, a inne odeszły w zapomnienie? Przypomnieć sobie co wzruszało, zdumiewało i przerażało Was przed laty i skonfrontować to z dynamicznie zmieniającą się współczesnością?

Bilety: 20 (normalny) 16 (ulgowy)

29.10.2018, godz. 19:00

SIÓDMA PIECZĘĆ (1957)

reż. Ingmar Bergman
Rycerz Antonius Block (Max von Sydow) powraca wraz z giermkiem Jönsem (Gunnar Björnstrand) z wyprawy krzyżowej. Gdy po rycerza niespodziewanie przychodzi Śmierć (Bengt Ekerot), ten wyzywa ją na szachowy pojedynek o własne życie i toczy trudną partię w trakcie całej podróży do domu. Wędrówka przez dotknięte zarazą terytorium, którego mieszkańcy miotają się pomiędzy sacrum surowych praktyk pokutnych a profanum nieskrępowanej zabawy i nieprawości, podsyca w zobojętniałym Blocku refleksję nad losem człowieka. Świadom zbliżającego się końca, znużony swoją egzystencją rycerz stara się nie tyle wygrać, co przedłużyć samą grę i zyskać na czasie, by znaleźć odpowiedzi na dręczące go pytania o istnienie Boga, sens ludzkiego życia i istotę przemijania.

05.11.2018, godz. 19:00

CZERWONY (1994)

reż. Krzysztof Kieślowski
„Trzy kolory: Czerwony” otrzymał Cezara za muzykę dla Zbigniewa Preisnera, nagrodę Georgesa Meliesa dla najlepszego francuskiego filmu 1994 roku przyznaną przez francuski syndykat krytyków filmowych, nagrodę krytyków Los Angeles dla najlepszego filmu zagranicznego i nominację do Złotego Globu w tej samej kategorii.
„Czerwony” to ostatni film z trylogii ilustrującej trzy hasła Rewolucji Francuskiej: Wolność, Równość, Braterstwo i ostatni film Kieślowskiego. Więź, jaka łączy Valentine i sędziego jest pewnym rodzajem braterstwa. On – cynik i pesymista, pełen gorzkiej mądrości i szorstkiego wdzięku, ona – piękna, dobra, ufna i gotowa kochać – walczą ze sobą, ścierają się, a jednocześnie potrzebują siebie. Ona budzi go do życia, on – o dziwo – zaraża ją wiarą w miłość. W „Czerwonym” ważna jest nie tyle akcja, co szczegóły, pewne przedmioty, elementy scen, statyści pojawiający się w tym, a nie innym momencie. Szczegóły te sugerują m.in., że istnieje jakiś tajemniczy związek między Valentine i Augustem. Oboje lubią tę samą muzykę, grę w kręgle, oboje przeżywają podobne kłopoty uczuciowe. Składając w całość te poszczególne elementy widz zaczyna zadawać sobie pytanie, czy spotkają się ludzie pasujący do siebie jak dwie połówki jabłka, czy połączy ich miłość, ale także: czy przypadek jest przypadkowy, czy Bóg jest dobry, czy okrutny, czy sprawiedliwość jest sprawiedliwa?
Ogromnym atutem „Czerwonego” są aktorzy: Irţne Jacob, która grała już u Kieślowskiego w „Podwójnym życiu Weroniki” i Jean-Louis Trintignant, jeden z najznakomitszych aktorów francuskiego kina. Wspaniałe są także zdjęcia Piotra Sobocińskiego. Ciepłe tonacje, miękkie światło robiące wrażenie naturalnego i długie ujęcia sprawiają, że plenery – kręcone w Lozannie i Genewie – wydają się bardziej namalowane niż sfotografowane.
(filmpolski.pl)

12.11. 2018, godz. 19:00

CZARNY PIOTRUŚ (1964)

reżyseria: Miloš Forman

To jeden z pierwszych filmów czechosłowackiej Nowej Fali, a zarazem fabularny debiut jej najsłynniejszego przedstawiciela, Miloša Formana. Tytułowym bohaterem jest nastoletni chłopak, który chwiejnym krokiem wkracza w dorosłość. Na co dzień pracuje w sklepie jako ktoś w rodzaju ochroniarza – niestety, brak mu odwagi, aby łapać lub chociażby upominać kolejnych złodziei. Po godzinach spędza czas z przyjaciółmi i rodzicami, ale z nikim nie potrafi się zbyt dobrze porozumieć. Ich rozmowy wypełniają komunały, pytania bez odpowiedzi i tyrady bez puenty. Zamiast zwartej historii dostajemy ciąg luźno połączonych epizodów, w których Forman portretuje bohaterów podczas codziennych czynności, starając się uchwycić ducha czasów. Całość wyróżnia się absurdalnym humorem i celnością obyczajowych obserwacji. Wiarygodność filmowi zapewnia jego dokumentalny rys, który zaznacza się w nienachalnej reżyserii i grze częściowo nieprofesjonalnej obsady. (za: Piotr Mirski)

19.11.2018, godz. 19:00

 MIŁOŚĆ BLONDYNKI (1965)

reżyseria: Miloš Forman

Pewnego dnia Miloš Forman usłyszał anegdotę o dziewczynie z prowincji, która błąkała się po Pradze w poszukiwaniu poznanego kilka dni wcześniej mężczyzny. Młody reżyser wzbogacił tę historię o kilka barwnych szczegółów i uznał, że ma w ręku doskonały materiał na film. W Miłości blondynki – zgodnie z duchem czechosłowackiej Nowej Fali – aktorów zawodowych postawił na planie obok naturszczyków, a paradokumentalny styl opowiadania przełamał wybuchami groteskowego komizmu. W rezultacie powstała kolejna, po znakomitym Czarnym Piotrusiu, opowieść o frustrującej i pełnej absurdów codzienności młodych Czechosłowaków. Choć Miłość blondynki gorzko ocenia rzeczywistości, Forman nie stara się wprawiać widza w przygnębienie. W swoim filmie pochyla się przecież nad bohaterką, która za wszelką cenę usiłuje wyrwać się z marazmu. Desperacja jasnowłosej Anduli jest jednocześnie nieodparcie komiczna i zasługująca na szacunek. Właśnie ta emocjonalna niejednoznaczność gwarantuje powodzenie Miłości blondynki po dziś dzień, a przed laty zapewniła jej nominację do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego. (za: Piotr Czerkawski)

03.12.2018, godz. 19:00

LOVE ACTUALLY / TO WŁAŚNIE MIŁOŚĆ (2003)

reż. Richard Curtis
Tego filmu nie trzeba przedstawiać, jest obowiązkową pozycją w okresie bożonarodzeniowym. Film o miłości, która powoduje w życiu każdego z nich chaos. Życie i miłość mieszkańców Londynu przeplata się i osiąga zenit w wigilię Bożego Narodzenia – z romantycznymi, zabawnymi i słodko – gorzkimi tego konsekwencjami dla każdego, kto miał szczęście znaleźć się pod urokiem miłości. „To właśnie miłość” jest debiutem reżyserskim uznanego scenarzysty Richarda Curtisa, człowieka odpowiedzialnego za sukcesy takich filmów jak „Notting Hill” oraz „Cztery wesela i pogrzeb”, a zagrała w nim plejada brytyjskich gwiazd filmowych.

10.12.2018, godz. 21:00

PALI SIĘ, MOJA PANNO (1967)

reżyseria:  Miloš Formana

Ostatni czechosłowacki film Miloša Formana prawie doprowadził do ogólnokrajowej katastrofy. Po obejrzeniu Pali się, moja panno oburzeni strażacy ponoć zagrozili, że przestaną gasić pożary. Co spowodowało tyle hałasu? Film Formana stanowi relację z dorocznego Balu Strażaka odbywającego się w jednej z czechosłowackich wiosek. Impreza bardzo szybko wymyka się spod kontroli – giną przeznaczone na loterię fanty, a jedyna kandydatka do tytułu miss balu okazuje się tęgą matroną. Atmosfera z każdą chwilą staje się coraz bardziej napięta. Zgryźliwie zabawne Pali się… ma w sobie znacznie mniej ciepła i wyrozumiałości niż większość nowofalowych komedii. Film Formana powszechnie odczytywano jako sarkastyczne oskarżenie pod adresem systemu komunistycznego i jego zgubnego wpływu na mentalność obywateli. Czechosłowaccy dygnitarze pojęli aluzję i próbowali jak najbardziej zaszkodzić promocji dzieła. Na szczęście Pali się… zachwyciło francuskiego reżysera François Truffauta, który zadbał o nadanie filmowi odpowiedniego rozgłosu. W efekcie Miloš Forman otrzymał drugą w karierze nominację do Oscara (za: Piotr Czerkawski).

Zapraszamy

 

 

REPERTUAR

Contact Us

#c50c36 #ffffff 300 400 #fff #000 left 140px click 400 410px px 10px 10px 10px 10px 10px 10px 10px 10px 10px 0 0
NEWSLETTER

Zapisz się do naszego newslettera i dowiaduj się o nowościach i promocjach jako pierwszy


E-mail

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną na wskazany przeze mnie adres email informacji handlowej od Kina Rialto
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych przez Kino Rialto – Intermedia s.c. J. Myszka P. Zakens, os. Piastowskie 19/22, 61-148 Poznań, NIP: 7811734343, która jest administratorem danych osobowych. Zapoznałem się z informacjami zawartymi w Polityce prywatności.
Zapisz się!